piątek, 23 sierpnia 2013

Oh mama I just shot a man down!

(tak na serio to nikogo nie zabiłyśmy, ale ten wers, to była moja pierwsza myśl, gdy przebrałam Raquelle)


Kompozycja z pralką.

Jako, że nie mam wielu ubranek, to ratowałam się, czym mogłam i ubrałam jej nawet od niechcenia sukienkę kopciuszka (którą kupiłam również wczoraj, za całe 10 zł!). Byłam zdziwiona jak bardzo mi się Raquelle w tej błękitnej szmatce podoba.


PROM NIGHT

Dzisiaj tylko spam zdjęciowy, bo wyjątkowo czuję się okropnie, leki nie pomogły, więc muszę nafaszerować się antybiotykami. Kręci mi się w głowie i najwidoczniej nie z miłości do lalek.

Jak widać mam słabość do portretów en face i kadrów centralnych. Te zdjęcie i to poniżej to moje dzisiejsze faworyty, zdecydowanie.

Modern Pocahontas.



9 komentarzy:

  1. Twoi faworyci są i moimi faworytami! A To z kwiatem to już magia! Wygląda jak jakaś chińska księżniczka! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi to przychodzi do głowy :)

      Usuń
  2. Jak dla mnie to wygrywa stylizacja z kompozycji z pralką, świetnie wygląda taka poczochrana, aż się chce to czochrać bardziej a potem iść z taką popełniać czyny niegodziwe, jak choćby rozwalanie pudełek z płatkami śniadaniowymi w supermarkecie *_*
    a tak na marginesie, fajnie że coś tu jednak wrzucasz i piszesz i ani próbuj przestawać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! Zapomniałam na śmierć o pralce! To najlepsze zdjęcia zaraz za tamtymi dwoma :D

      Usuń
    2. Jejku tak mnie dopingujecie, że gdybym przestała to miałabym wyrzuty sumienia!
      A przez rozwalanie tych pudełek to rozumiem obowiązkowo wrzucanie ich do mini pralki? Bo bez niej ani rusz.

      Usuń
  3. Marzenie o fotografowaniu Barbie spełniło się błyskawicznie. I super - tak powinno być ze wszystkimi fajnymi zamierzeniami. Brawa za dobór modelki - to piękna lalka o dużych możliwościach pozowania. Jej wyrazisty makijaż świetnie sprawdza się na zdjęciach. Nawet błękitna, romantyczna suknia od Kopciuszka nie ujęła jej łobuzerskiego charakteru.
    PS. Skąd wzięłaś taką bajerancką, malutką praleczkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. parę lat temu mój kumpel z liceum znalazł ją w sali z matematyki i odziedziczyłam.
      Ha, fotografowanie barbie to nie wszystko, właśnie przeglądam materiały na allu :)

      Usuń
  4. Fakt Raquelicie do twarzy w chłodnych kolorach.
    świetne zdjęcia, podoba mi się ta pierwsza stylizacja z chustką na głowie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! I jej czerwone usta z tymi chłodnymi barwami pięknie kontrastują.

      Usuń